Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
Drugą tuniką jaką uszyłam do niebieskich rajtuzek jest niebieska w paseczki. Chociaż jak ją nałożyłam lalce, za bardzo zaczęła się zlewać z rajstopkami, wiec chyba do niej sprawię jej jakieś ciemniejsze...
Długi weekend praktycznie za nami, uważam, że w pełni udany. Urlopik spędziłam miło i w pełnym słońcu

Ostatnie dni pogodowo trochę się popsuły, ale za to szafa mojej Tonnerki trochę się rozrosła. Słuchając rady AshleyShell uszyłam Angie czarnego nietoperza. Chociaż taki czarny to on do końca nie jest, bo w białe kropeczki.
Jak wam się podoba?
W kolejce czekają kolejne ubranka do sfotografowania
Uszyłam takie niebieskie rajstopki. Teraz się zastanawiam co uszyć za bluzkę do kompletu
No i wykończyłam kostiumik. Dodałam zatrzaski i przyszyłam guziczki

a zaraz biorę się za szycie czegoś nowego dla Angie. Już mam nawet pomysł
A teraz jak patrze na moją lalkę w takiej szykownej kreacji, to mi się skojarzyła z Dr Lisą Cuddy z serialu Dr House'a (akurat sobie odświeżam od początku ten film)
Uszyłam Angie nowe pończoszki. Białe z różowymi kokardkami i wykończone koronką. Komplecik bielizny już gościł raz na blogu. Wygląda teraz sexi, prawda?
W pierwszy ciepły marcowy weekend wybrałam się na mały spacer do pobliskiego lasu. Moja Angie mogła się pierwszy raz publicznie pokazać w nowym kostiumiku. Ubranko jeszcze nie dokończone, bo brakuje mi zatrzask. Na razie trzyma się dzięki szpileczkom xD A ja już miesiąc jakoś nie mogę trafić do pasmanterii, którą mam 5 min od domu....
W końcu zamieszczam fotki mojej Angie w sukni, którą uszyłam parę miesięcy temu xD
Zdjęcia tez już leżały jakiś czas na moim dysku, więc pora je użyć...
Praktycznie już od początku zimy brakowało mi słońca. W końcu się pojawiło, a w raz z nim duże mrozy. Nie będę marudzić, ze zimno, skoro słońce pozwoliło mi zrobić takie ładne zdjęcia Angeli
Zabrałam Angie na małe lalkowe spotkanie. na poniższych zdjęciach z Tonnerką Oli
A jednak myliłam się w ostatnim wpisie, że nic nie uszyłam. Zapomniałam, że jakiś czas temu sprawiłam Angie drugą parę legginsów. Tym razem czerwone.
Przy okazji mała sesja wśród zieleni. Niestety sztucznej
-
Ashley Shell:
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›